piątek
| 16 listopada 2018

Listopad jest gorącym miesiącem dla polskich rolników. Do Sejmu wpłynął projekt nowelizacji Ustawy o ochronie zwierząt, którego najbardziej kontrowersyjnym zapisem jest wprowadzenie zakazu hodowli zwierząt na futra od 1 stycznia 2022 roku. Planowane są strajki.

 

Listopad jest gorącym miesiącem dla polskich rolników. Do Sejmu wpłynął projekt nowelizacji Ustawy o ochronie zwierząt, którego najbardziej kontrowersyjnym zapisem jest wprowadzenie zakazu hodowli zwierząt na futra od 1 stycznia 2022 roku. Nowelizacja przygotowana przez Parlamentarny Zespół Przyjaciół Zwierząt, złożona przez posła PiS Krzysztofa Czabańskiego uderza w prężną gałąź polskiego rolnictwa, likwidując nawet 60 tys. miejsc pracy i pozbawiając rząd wpływów do budżetu w kwocie 2 mld zł.

W przygotowaniu projektu bardzo aktywne było stowarzyszenie Otwarte Klatki, którego prezeska w nagraniu z ukrytej kamery przyznaje, że współpracuje z niemieckim koncernem utylizacyjnym w walce o "surowiec" z polskimi fermami futrzarskimi. Tym surowcem są odpady poubojowe, którymi hodowcy, głównie norek, karmią zwierzęta hodowlane, a które kupują od polskich przetwórców ryb i producentów drobiu. Gdy zakaz zostanie wprowadzony, producenci i przetwórcy zapłacą niemieckim koncernom za utylizację, co wpłynie na końcową cenę ryb i kurczaków na sklepowych półkach. Wartość odpadów poubojowych to nawet pół miliarda złotych.

Polscy hodowcy bardzo często zaznaczają, że zakaz doprowadzi do utraty przez nich całego dorobku życia, pozbawi tysiące osób źródła utrzymania oraz utnie wpływy do budżetu, ponieważ wartość eksportu naturalnych skór futrzarskich szacuje się na 2,5 mld zł.

W związku z niepokojącymi doniesieniami hodowcy zapowiadają ogólnopolskie protesty.

– Nie chcemy tego zrobić, ale jeśli będziemy zmuszeni, to wyjdziemy i będziemy stanowczo protestować. Nie możemy pozwolić na to, żeby nam wszystko zabrano, bo co mamy do stracenia? Jeśli nam chce się zabrać wszystko, to nie mamy nic do stracenia. Wyjdziemy na ulicę – niestety powtarzam, że nie chcemy tego zrobić – ale zrobimy to. Będziemy bardzo głośno protestować i nie pozwolimy sobie na to, żeby odebrano nam – powtarzam raz jeszcze – dorobki całego naszego życia. Już hodowcy, już ich rodziny, już pracownicy przeorganizują ją i z pewnością w bardzo niedługim czasie można spodziewać się ogólnopolskich protestów

– mówi Szczepan Wójcik, prezes Instytutu Gospodarki Rolnej w rozmowie z Radio Maryja.

Liczba 60 tys bierze się stąd, że, jak podają eksperci, m.in. dr Marian Szołucha z Akademii Finansów i Biznesu "Vistula", w samej branży futrzarskiej zatrudnionych jest ponad 13 tys osób, ok. 40 tys to osoby zatrudnione w branżach kooperujących z hodowcami.

Podczas posiedzenia Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi, na którym omawiano konsekwencje wprowadzenia zakazu hodowli zwierząt na futra, przewaga hodowców, producentów i przedsiębiorców nad aktywistami była miażdżąca.

 

radiomaryja.pl/EZ/fot. eNorka


wSensie.pl to polski portal internetowy, którego celem jest dostarczanie Czytelnikom najwyższej jakości informacji i opinii. Na naszych stronach znajdą Państwo najważniejsze informacje ze świata polityki i gospodarki, liczne wywiady i komentarze oraz wideo. 2018 Copyright wSensie.pl
Zgodnie z rozporzadzeniem możesz cofnąć zgode którą wcześniej nam dałeś. Jednak uprzedzamy że portal może przestać działać poprawnie. Cofnij zgodę.

Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.