środa
| 25 kwietnia 2018
 

Dopiero co płakali nad losem zwierząt... a teraz zagłosowali przeciwko odrzuceniu ustawy liberalizującej prawo do mordowania dzieci

Dominik Cwikła: | 11 stycznia 2018
Lichocka i Czabański

 

Wczoraj odbyły się pierwsze czytania dwóch projektów dotyczących nienarodzonych osób. Jednym z nich był neofeministyczny "Ratujmy Kobiety", który – mimo pompowania przez wiele mediów – na szczęście nie przeszedł. Jednak patrząc na to, kto jak głosował, rodzi się wiele pytań.

Niejeden z posłów z partii rządzącej zagłosował zdumiewająco. Oczywiście dla większości, ponieważ po "nocnej zmianie" z października 2016 roku nie powinno być to zdziwieniem dla osób patrzących racjonalnie na politykę. W ogóle zachęcam, by tutaj kliknąć i zapoznać się, który poseł zagłosował za odrzuceniem, a który za przyjęciem ustawy poszerzającej dostęp aborcyjny w I czytaniu.

Skoro już wiemy, kto chciał odrzucić, a kto przepuścić przez ten etap ustawę zwiększającą zakres legalnego dzieciobójstwa, to spójrzmy na dwójkę posłów ze zdjęcia nad tytułem: poseł Krzysztof Czabański oraz posłanka Joanna Lichocka. Ci sami, którzy jeszcze kilka tygodni temu krzyczeli nad "holokaustem norek", przejmowali się "prawami zwierząt" i wypowiadali się o "etyce" dziennikarskiej (szczególnie pani poseł Lichocka jest niesamowitym autorytetem w tej dziedzinie, o czym już pisałem).

O ile jestem w stanie zrozumieć (bynajmniej się nie zgodzić) zwolenników aborcji, o tyle w połączeniu z ekofanatyzmem daje to iście abstrakcyjne, nielogiczne i łamiące wszelkie zasady zdrowego rozsądku granice. Bo jak można być zwolennikiem "ratowania" zwierząt od zabicia na użytek człowiekowi i jednocześnie chociażby zastanawiać się, czy jest dopuszczalne, by zamordować nienarodzonego człowieka w jakiejkolwiek sytuacji? Czy to nienawiść do swojego rodzaju? Jak wielka musi być to nienawiść, by stawiać zwierzę nie tylko na równi, ale wręcz ponad człowiekiem...

Oczywiście, zaraz pojawią się głosy, że niektórzy z posłów chcieli "zagrać strategicznie" i "gdyby nie to, to obalono by rząd". Błagam, bądźmy poważni i utrzymujmy się na poziomie faktów i realiów, a nie poetyckich interpretacji.

Powiedzmy sobie wprost: W tym rządzie są ludzie, którzy – tak jak lewactwo na Zachodzie, z którego przecież się śmiejemy chociażby w kwestii stawiania imigranta ponad rdzennego mieszkańca – chcą poprzestawiać i tak już naruszoną zdrową hierarchię wartości. I z pewnością "walka o zwierzęta" przy jednoczesnej próbie przepchnięcia dalej projektu aborcyjnego jest jednym z takich działań. I moim zdaniem jest to postawa absolutnie nieakceptowalna, nie do wybronienia z moralnego czy chociażby logicznego punktu widzenia.

 

Dominik Cwikła

Fot. Twitter Ryszard Swetru


Zobacz więcej z kategorii: Polska | Świat | Gospodarka | Opinie | Bez komentarza | Po godzinach | wSensie.tv
wSensie.pl to polski portal internetowy, którego celem jest dostarczanie Czytelnikom najwyższej jakości informacji i opinii. Na naszych stronach znajdą Państwo najważniejsze informacje ze świata polityki i gospodarki, liczne wywiady i komentarze oraz wideo. 2018 Copyright wSensie.pl
Ta strona wykorzystuje do swojego działania pliki Cookies. Możesz je zablokować w ustawieniach swojej przeglądarki. Blokada może spowodować niepoprawne działanie strony lub brak dostępu do niektórych jej funkcji. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zamknij